AKTUALNOŚCI

Marihuana może ograniczyć szkody w mózgu związane z udarem

Udar jest jedną z najczęściej odnotowywanych przyczyn zgonów, zaraz za chorobami nowotworowymi i zawałami serca. Kilka minut, które wyznaczają granicę życia u osób, których dosięga ten nagły atak, decyduje o tym, czy w porę uda się odratować funkcje życiowe i starać się o powrót do normalności. Skutki tego schorzenia pustoszą bowiem komórki mózgowe, odpowiedzialne za działanie wszystkich pozostałych narządów organizmu.

Ciesząc się zatem uratowanym życiem osoby, której dosięgnął udar, należy być świadomym drogi, którą ten musi pokonać, aby odzyskać sprawność na poziomie choćby zadowalającym. Często ta droga jest niezależna od siły woli, ale od obumierających neuronów. Czy istnieje sposób, aby zmotywować słabe komórki do odzyskania siły w życie i dalsze funkcjonowanie?

Zakazany lek, który może uratować życie

Obecnie mało które leki farmaceutyczne potrafią uleczyć uszkodzony udarem mózg. Skrzepy, które do niego dotarły i zatamowały przepływ krwi, zabijając tym z minuty na minutę neurony, z prędkością czasu pustoszą organizm i zamieniają człowieka w wątłą roślinę. Czas zatem jest dyrygentem ustalającym zasady, ale jednocześnie skuteczny atak może okazać się bardzo pomocy. Deską ratunku może być medyczna marihuana, która podana w ciągu trzech godzin od wystąpienia udaru potrafi rozpuścić skrzepy powodujące paraliże i dysfunkcje organizmu. Wyznacznikiem ratunku jest jednak jej posiadanie przy sobie.

Nauka vs medycyna

Wiele dotychczasowych teorii głosiło, że marihuana powoduje obumieranie komórek mózgowych, stąd jej całkowity zakaz posiadania na terenie państwa polskiego. Od lat temat ten budzi sporo kontrowersji, ponieważ nauka i przeprowadzane badania mówią zupełnie co innego.

Skrupulatnie badając proces powstawania niedokrwienia mózgu, naukowcy już dziś wiedzą, że dochodzi wówczas do uwalniania się neuroprzekaźników przez pobudzanie toksycznego glutaminianu. Wszystkie zachodzące wówczas procesy chemiczne w organizmie mogą zostać zahamowane dzięki przeciwutleniaczom. Przeciwutleniaczem natomiast jest między innymi Kannabidiol występujący w konopiach. Badania laboratoryjne wskazują na to, że medyczna marihuana wykazuje możliwość ograniczania szkód, wywołanych przez uraz niedokrwienny mózgu, będąc swoistym przeciwutleniaczem, który obniża poziom glutaminianiu, redukuje wolne rodniki, zmniejsza TNF i zwiększa dopływ krwi do mózgu. Wszystkie te składowe mogą przyczynić się do ograniczenia uszkodzeń komórek mózgowych po pierwszym urazie, wywołanym udarem.

Zła passa o której decyduje opinia

Postrzeganie marihuany jedynie jako środka odurzającego, który towarzyszy degradacyjnym rytuałom jest wysoce niesprawiedliwe, ponieważ lecznice właściwości kannabinoidów, do których marihuana należy, potrafią leczyć, a nawet uratować ludzkie życie. Zła opinia, która ciągnie się za tym środkiem przynosi wiele strat w dziedzinie medycyny, gdzie z efektywnością mogłaby być wykorzystywana. Oczywistym jest, że nie jest to preparat profilaktyczny, który chroniłby przed udarem, jednak badania laboratoryjne jednogłośnie dowodzą, że jej podanie może ograniczyć szkody w mózgu, jakie udar spowodował.